Kraśnik: Utylizował meble w najgłupszy sposób

W Kraśniku mężczyzna przedstawił kolejne dowody na to, że ludzka głupota nie ma granic.
W Kraśniku mężczyzna przedstawił kolejne dowody na to, że ludzka głupota nie ma granic.

Gęsty dym, trzymetrowy ogień, trzask drewna - to nie opis jakiegoś makabrycznego pożaru, a tylko to, co zobaczyli mieszkańcy Kraśnika w nocy z piątku na poniedziałek. Nastraszeni ludzie wezwali policję i strażaków.

Już z dalsza funkcjonariusze zobaczyli kłęby dymu i duży ogień, a podjeżdżając, zauważyli spokojnie stojącego obok mężczyznę. Był jak najbardziej zaskoczony z północnej wizyty i naprawdę nie rozumiał, w czym jest problem. Tłumaczył, że chciał zutylizować meble, a to, że palił tak duże ognisko koło budynków mieszkaniowych, nie uważał za żaden problem.

Strażacy szybko zagasili ogień, a 31-latek teraz zapłaci mandat w wysokości 500 złotych.

Foto: Policja Lubelska

Policja Lubelska
Pożar ogień Kraśnik Lubelszczyzna
If you notice an error, highlight the text you want and press Ctrl + Enter to report it to the editor