Tłusty czwartek - dawne tradycje dzisiaj

Dzisiaj obchodzimy Tłusty czwartek, ale czy na pewno wiemy, skąd pochodzi ta tradycja i co ona znaczy?
Dzisiaj obchodzimy Tłusty czwartek, ale czy na pewno wiemy, skąd pochodzi ta tradycja i co ona znaczy?

Co to jest Tłusty czwartek?

W tradycji katolickiej Tłustym czwartkiem, karnawałem, mięsopustem lub zapustem nazywają ostatni czwartek przed początkiem wielkiego postu, który ma przygotować ludzi do Wielkanocy. Tłusty czwartek zaczyna ostatni tydzień przed postem, który można scharakteryzować jako czas najadania się przed czterdziestodniowym czasem ascezy.

Pewny odpowiednik tłustego czwartku istnieje również u prawosławnych. W części krajów świętują Maślnicę. Jest to tydzień przed Wielkim postem, podczas którego należy jeść naleśniki, pierogi i inne podobne potrawy, oraz zapewniać różne rytuały takie jak ciągnięcie drewna czy palenie strachu na wróble. 

Skąd to święto się wzięło?

Z całą pewnością można powiedzieć, że tradycja Tłustego czwartku swoimi korzeniami sięga czasów przedchrześcijańskich. Z pewną wiarygodnością możemy ją odnieść do periodu prasłowiańskiego, biorąc pod uwagę to, że podobne obyczaje do dziś istnieją w różnych narodach. 

Najprawdopodobniej, dzisiejszy Tłusty czwartek i inne podobne tradycje są pozostałościami po świętach wyprowadzania zimy, które kościół chrześcijański dostosował do własnych tradycji. Co zresztą nie powinno zadziwiać, bo nowa wiara nie mogła całkiem wyprzeć dawne tradycje, a lecz łączyła się z nimi, tworząc coś nowego, ale o tym porozmawiamy innym razem. 

Jakie tradycje są związane z tłustym czwartkiem?

Pewno pierwsze skojarzenie to objadanie się potrawami tłustymi. Do końca nie wiadomo skąd ta tradycja trafiła do Polski. W niektórych źródłach historycznych mówi się, że to jeszcze starożytni Rzymianie w taki sposób żegnali się z zimą. Z innej strony, są wskazówki na to, że tłuste potrawy na święta były tradycyjne dla naszych przodków. Tak czy siak, jednej bezapelacyjnej odpowiedzi na to nie mamy. 

Tradycja jedzenia tłustych potraw nie ograniczała się jedynie do pączków. Jedzono kiełbasy, sadło, omaszczony żur, pierogi z kaszą gryczaną, gotowane czy smażone jajka, maćki - nadziewane kaszą wieprzowe żołądki oraz mnóstwo innych potraw. Od czwartku do początku postu ludzie chodzili nawzajem w gości i siłowali się zjeść jak najwięcej. Nie ograniczali się również w piciu. Wódka, piwo, miód, wino i różne nalewki często używano nadmiarę. Takie objadanie się miało zapełnić bogaty rok. 

A co tam z pączkami?

Może zdziwicie się, ale słodkie pączki to stosunkowo nowa rzecz, która jednak pojawiła się jeszcze w XVI wieku. Do tego czasu pączki zwykle były słone, nadziewane słoniną i boczkiem. W bogatych domach smażono je w oleju lub smalcu, z kolei biedne ludzie nie mogli sobie pozwolić na takie gotowanie. Pieczono więc pączki w piecu lub na bladzie, po czym maszczono skwarkami. 

Dawne pączki były inne nie tylko pod względem smaku, ale też tekstury. Bardziej podobne były do chleba i nie takie przepyszne, jak uwielbiamy dziś. 

Tradycja gotowania słodkich pączków w XVI wielu przyniosła swoje korektyw niektóre wcześniejsze zachowania. Tak często w jeden z pączków wkładano orzecha, a ten, kto go znalazł, miał być szczęśliwy przez cały rok. 

Jak tam święto dzisiaj? 

Jak ktoś nawet mówi, że nie jest wierzącym, to jednak w pączkach sobie nie odmawia. Duże zainteresowanie świętem widać również po kolejkach i zamówieniach w cukierniach. Można powiedzieć, że Tłusty czwartek przestał być wyłącznie religijnym świętem i stał się narodową tradycją już niezależną od przekonań religijnych.

Foto: Pixabay

Tłusty czwartek Pączki Tradycje Kultura Polska
If you notice an error, highlight the text you want and press Ctrl + Enter to report it to the editor