Ukraina przed katastrofą COVID-19

Ukraina przed katastrofą COVID-19

Kilka dni temu premier Ukrainy Andriy Yermak powiedział, że ukraińskie władze utrzymują całkowitą kontrolę nad pandemią, jednak eksperci nie ufają jego słowom.

Od 18 września zmieniły się reguły prowadzenia badań. Dyrektor Programu Zdrowia Publicznego International Renaissance Fondation Victoria Timoshewska twierdzi, że teraz testy są obowiązkowe wyłącznie dla osób, które kontaktowały z zakażonymi lub mają „charakterystyczne objawy”. Skutkuje to badaniem głównie ciężko chorych, kiedy już jest udowodnione, że w większości zakażonych, COVID-19 nie powoduje żadnych objawów, jednak ci ludzie mogą przekazywać wirusa innym.

Liczba zakażonych osób na Ukrainie, Worldometer
Liczba zakażonych osób na Ukrainie, Worldometer

Jak powiadamia serwis internetowy Worldometer, codziennie lekarze wyjawiają więcej niż 4 tysięcy nowych przypadków koronawirusa. W ciągu ostatnich kilku dni, w niektórych regionach, liczba pozytywnych wyników testowań wzrosła do 40%. Jednocześnie, Światowa Organizacja Zdrowia uważa, że krytyczną ilością są 5% wyników pozytywnych. Dyrektor Centrum Ekonomiki i Zdrowia w Kijowskiej Wyższej Szkole Ekonomicznej Pavlo Kovtonyuk podkreśla, że prawdziwa sytuacja jest o wiele gorsza od oficjalnej statystyki, a przepaść pomiędzy realnością i wypowiedziami władz nadal rośnie.

Teraz ostatnią granicą ochronną są szpitale, które przebywają w nie najlepszym stanie. Chodzi tu nie tylko o brak respiratorów i specjalnych kombinezonów, a nawet pościeli. Oprócz tego, szybko zmniejsza się ilość wolnych łóżek.

Sytuację byłoby można poprawić, gdyby do tego został dostosowany cały Fundusz Walki z Koronawirusem. Jednak z 25 miliardów hrywien wydzielonych w tym celu, tylko 289 milionów zostało wykorzystane właściwie. Z pozostałych pieniędzy władza mogłaby zabezpieczyć sprzętem lekarzy oraz profinansować testowanie ludzi, zwiększając ilość badań z 25 do rekomendowanych 80 tysięcy dziennie.

Liczba ofiar COVID-19 na Ukrainie, worldometer
Liczba ofiar COVID-19 na Ukrainie, worldometer

Nie patrząc na wszystkie ryzyka, ukraińska władza nie zamierza wprowadzać surową kwarantannę. Pan Kovtonyuk twierdzi, że takie działania skutkują nie tylko spadem ekonomicznym, ale też utratą przychylności obywateli.

Trzeba zaznaczyć, że 25 października mają odbyć się wybory do rad miejscowych. Rządząca partia "Sługa Ludu" codziennie traci kilku procentów swoich wyborców, a surowe ograniczenia tylko przyspieszą ten proces, zaznaczają eksperci. Politycy mówią o przeniesieniu wyborów lub głosowaniu w innej formie, co jednak naraża się na ostry sprzeciw Ukraińców. Pani Timoshevska wyjaśnia to obawą przed falsyfikacjami na dzielnicach wyborczych.

Prawdopodobnie, że aktywne działania zaczną się dopiero po wyborach, kiedy Ukraina już będzie na szczycie drugiej fali epidemii.

Deutsche Welle
Koronawirus COVID-19 Ukraina
If you notice an error, highlight the text you want and press Ctrl + Enter to report it to the editor